Praca z dziećmi w spektrum autyzmu – jak podążać za ich światem?

Dzieci w spektrum autyzmu bardzo często mają silne i intensywne zainteresowania. Nazywa się je czasem „fiksacjami”. To nie tylko hobby, ale także sposób na rozumienie świata, regulację emocji i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego warto spojrzeć na nie inaczej – jako na ważną potrzebę dziecka, a nie zwykły upór.

Jak wygląda terapia z wykorzystaniem zainteresowań dziecka?

Mój mały pacjent jest obecnie całkowicie zanurzony w świecie Minecrafta. W domu obowiązuje ograniczony dostęp do ekranów i stały plan dnia. Mimo to myśli chłopca wciąż krążą wokół gry. Pojawiają się w rysunkach, książkach, kolorowankach i rozmowach. Co więcej, podczas zajęć przyniósł nawet grę planszową inspirowaną Minecraftem.

Przed rozpoczęciem terapii ustaliliśmy wspólny plan. Umówiliśmy się, że po określonej godzinie zagramy w grę jako nagrodę. Ponadto ustaliliśmy wygląd tarczy zegara i położenie wskazówek. Dzięki temu dziecko uczyło się orientacji w czasie i rozumienia pojęcia godzin. Co ważne, taki plan dawał chłopcu poczucie bezpieczeństwa. Wiedział, co się wydarzy i kiedy. To zmniejszało napięcie i wspierało współpracę.

Podążanie za dzieckiem w terapii

W terapii, także logopedycznej, nie chodzi o walkę z tym, co dziecko kocha. Wręcz przeciwnie – chodzi o to, aby wykorzystać jego zainteresowania do budowania umiejętności i relacji. Dzięki temu dziecko czuje się zrozumiane i bardziej otwarte na współpracę.

Podczas gry:
– ćwiczyliśmy mowę i język, ponieważ dziecko formułowało wypowiedzi, zadawało pytania i opisywało działania,
– rozwijaliśmy umiejętności społeczne, takie jak współpraca, komunikacja i planowanie strategii,
– przemyciliśmy elementy matematyki, dzięki obliczeniom zegarowym i ćwiczeniom orientacji w czasie.

Gra była kooperacyjna. Dlatego wymagała współdziałania, dzielenia się zadaniami i reagowania na potrzeby innych. Co więcej, uczyła cierpliwości i elastyczności, które są podstawą relacji międzyludzkich.

Akceptacja i relacja terapeutyczna

Budowanie relacji terapeutycznej zaczyna się od akceptacji dziecka takim, jakie jest. Jeżeli jego świat składa się aktualnie z pikseli, to właśnie tam powinniśmy wejść. Dzięki temu pokazujemy, że jesteśmy z nim – z zainteresowaniem, szacunkiem i otwartością.

Podczas gry chłopiec prowadził nas z pasją i radością. Ja trzymałam jedynie karty, jednak to on był przewodnikiem. W ten sposób pokazał nam swój świat.

👉 Warto podążać za dzieckiem, ponieważ to ono wskazuje, gdzie zaczyna się jego historia.


📍 Gabinet Kocie Języczki
ul. Kościuszki 229, Katowice